poniedziałek, 19 listopada 2012

Kupione w Polsce - kosmetyki


Poltora tygodnia temu wrocilam z Polski. Tym razem nie robilam wielkich zakupow kosmetycznych  - na robienie zapasow przyjdzie czas kiedy przyjade do Polski na swieta. Kupilam tylko to, co potrzebowalam (krem pod oczy) i to co mnie zainteresowalo (reszta kosmetykow). :-)




 
W mojej walizce znalazly sie:

Iwostin, Re-Actin, Przeciwzmarszczkowy krem pod oczy

Potrzebowalam dobrego kremu pod oczy powyzej 30. roku zycia a Anita z bloga http://cococollection.blogspot.com/  bardzo go sobie chwalila. :-) Krem jest dla skory wrazliwej z pierwszymi zmarszczkami. Redukuje pierwsze zmarszczki, poprawia napiecie i gleboko nawilza. Zobaczymy jak sie sprawdzi. :-)

Original Source, Chocolate & Orange, Zel pod prysznic

Zel pod prysznic, ktory pachnie jak pomaranczowe delicje! Nie moglam sie mu oprzec.:-) Co prawda szybko sie konczy, ma zelowo-galaretowata konsystencje, ktora nie bardzo mi odpowiada a zapach dopoki utrzymuje sie na skorze dopoty nie zmyje z siebie zelu ale ten zapach uzaleznia! Minusem tez jest to, ze za kazdym razem jak sie nim myje mam ochote zjesc delicje.:-)

Marion, Kapiel odbudowujaca wlosy – Ocet z malin & koktajl owocowy

Plyn do stosowania po myciu wlosow. Ma za zadanie przywrocic naturalna kwasowosc skory glowy, nadac polysk wlosom i je wzmocnic.

Bialy Jelen, Hipoalergiczne mydlo naturalne

Slyszalam o nim duzo dobrego wiec wyprobuje.:-)


Uzywalyscie tych kosmetykow? Bylyscie z nich zadowolone?

39 komentarzy:

  1. ta kapiel jest swietna...mialam juz dwa opakowania i pora na kolejne bo wlasnie mi se skonczyla:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tez zawsze robie zapasy kosmetyczne w Polsce. Bo nie wszystkie ulubione kosmetyki mogę dostać za granicą:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa Twoich spostrzeżeń nt tego kremu pod oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dam znac jak sie sprawdzil. Na razie zostalo mi jeszcze troche starego kremu i musze go wymeczyc do konca.:-)

      Usuń
  4. W jakiej drogerii kupiłaś tą kąpiel do włosów Marion?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam kąpiel do włosów Marion i byłam z jej działania bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  6. co do zelu pod prysznic mam takie same odczucie jak ty. jak tylko sie go zmyje to nie czuc nic. nie zostaje na ciele..

    OdpowiedzUsuń
  7. no Twoj komentarz mjie powalił heheh kopytka w gorze :) juz pakuje swój mały podreczny plecaczek hihih- Dzieki Kasiu :) a co do tych kosmetyków to wlasnie slyszalam dobre rzeczy o tej kapieli do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hi dear! Thanks for visiting my blog!:) I wish I could try these product!:) I follow you now! Hope you follow me back!:) Have a nice day!)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mnie ciekawi ten Marion, nie miałam go :) A gdzie go kupię ?

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię całą serię Biały Jeleń - szczególnie mydła i płyny do higieny intymnej. A mydło w kostce służy mi też czasem do wybawiania plam (szczególnie na białych tkaninach) :). Pozdrawiam. Asia :))). PS. Zrobiłaś jeszcze jakieś fajne zakupy poza kosmetykami?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sorry, chyba powinna napisać "wywabiania" :)))

      Usuń
    2. Nic sobie tym razem nie kupowalam. Polowalam na dlugie czarne rekawiczki ale nigdzie nie bylo.:-(

      Usuń
  11. tak biały jeleń to już klasyka bardzo dobre mydełko, a ten żel pod prysznic cudownie pachnie ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Czekolada-pomarańcza jest cudowny <3 Przypomniałaś mi,że muszę go sobie kupic:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak bardzo mi milo,ze do mnie zajrzałaś, przejrzałam kilka Twoich postów i stwierdzam, ze masz genialnego bloga, śliczne zdjęcia. Od razu dodaje do obserwowanych i na pewno będę zaglądać często.

    OdpowiedzUsuń
  14. kasiu one maja wkładkę 25 cm zmeirz nózke :)

    OdpowiedzUsuń
  15. nie uwierzysz ale jak bylam w Pl to tez sobie ta plukanke Marion zakupilam - fajna jest mi sie sprawdzila:)))) a najbardziej zainteresowal mnie ten kremik wiec bede czekala na twoja recenzje:)))) pozdrawiam Agata

    OdpowiedzUsuń
  16. original source products smell SOO good :)
    I have just followed your blog, please follow me back :)x

    http://shewearsthetrouser.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny post i cudowne zdjęcia!

    a jeśli lubisz piękną biżuterię, zachęcam do wzięcia udziału w konkursie- szczegóły tutaj: http://mademoiselle-brigitte.blogspot.com/ :)

    OdpowiedzUsuń
  18. też kupiłam tą kąpiel z Marion ale jeszcze nie używałam, też jestem bardzo ciekawa tego kremu

    OdpowiedzUsuń
  19. Amazing post! :)
    Would you like to follow each other?!

    http://www.facebook.com/estilohedonico
    http://estilohedonico.blogspot.pt/

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  20. nice blog ^^ loves it)

    follow me and i will follow you)
    http://amenfashion-christy.blogspot.cz/

    xoxo Christy

    OdpowiedzUsuń
  21. od dłuższego czasu przymierzam się do kupna białego jelenia i jakoś ciągle jest mi nie po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Really like your blog!

    I am now following you, I would really love it if you would follow me back =)

    catrionamacleod.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  23. nie miałam nic z tych rzeczy jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam i używam regularnie żelu pod prysznic Original Source. Właśnie teraz mam Chocolate & Orange :) Właśnie też tak sądzę, że mam ten zapach na skórze dopóki nie zmyję z siebie tego żelu :P Ale zapach niesamowity! :) Mniam... cha cha też sobie przy myciu myślę o delicjach :P :P

    obserwuję

    OdpowiedzUsuń
  25. i jak marion sie sprawdza? bo sama chetnie bym nabyla :)

    OdpowiedzUsuń
  26. ciągle chodzą za mną żele Original Source, kazdy o nich pisze a ja jeszcze ich nie uzywalam :)

    obserwuje, zapraszam na moj blog:)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja używam tego mydła Biały Jeleń:)

    OdpowiedzUsuń
  28. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. very good post! would you like to follow each other? let me know!

    OdpowiedzUsuń
  30. That orange and chocolate wash looks absolutely wonderful!
    xox,
    Cee
    http://cocoandvera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam płyny do kąpieli z Orginal Source, najpiękniej pachnie malinowy z waniliowym mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. ja jak jadę do Polski to zawsze robię sobie zapas przypraw bo te w Niemczech jakoś nie przypadły mi do gustu :) i już się nie mogę doczekać świąt bo będę je spędzała w Polsce. Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  33. ja niestety nie mogę coś się przekonać do OS, te zapachy są dla mnie zbyt sztuczne i chemiczne :(

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...