wtorek, 28 lutego 2012

Spaghetti z homarem


Uwielbiam ryby i owoce morza, moglabym je jesc prawie codziennie. Oprocz tego, ze smakuja wysmienicie, sa cennym zrodlem witamin i skladnikow odzywczych. Dzis proponuje Wam jedno z moich ulubionych dan – spaghetti z homarem.






SPAGHETTI Z HOMAREM (2 porcje)
-       2 homary
-       makaron spaghetti (ja uzywam cienszego spaghettini)
-       biale wino
-       1 -2 zabki czosnku
-       suszony straczek chili
-       pietruszka

Do duzego garnka z wrzaca woda wkladamy jeden po drugim homary i gotujemy do momentu, az nabiora czerwonej barwy (to jest najmniej przyjemny moment). Po ugotowaniu kroimy na pol (mozna tez odciac szczypce). Na rogrzana na patelni oliwe z oliwek wrzucamy chili i czosnek (nalezy uwazac, zeby sie nie przypalil) a nastepnie homary (ja uzywam do tego dwoch patelni, na jednej sie nie mieszcza). Smazymy z kazdej strony po ok 2 min (najpierw od strony z miesem). Podlewamy bialym winem. W miedzyczasie gotujemy makaron al dente, a nastepnie dodajemy go do homara. Mieszamy, dodajemy posiekana pietruszke, pieprz i gotowe.:-)

Smacznego!



 

sobota, 25 lutego 2012

Stylowe Polki I


Chcialabym podzielic sie z Wami moja subiektywna lista najbardziej stylowych Polek.  Gwiazd, ktorych stylizacje z przyjemnosci ogladam i ktorych styl bywa dla mnie inspiracja. Na mojej liscie pierwsze miejsce zajmuje Aneta Kreglicka. Dla mnie jest ona kwintesencja klasy i dobrego stylu. Nie widzialam jej jeszcze w stylizacji nietrafionej. Wyglada zawsze olsniewajaco.









Zrodla: zimbo.com, we-dwoje.pl, nocoty.pl, polki.pl, wp.pl, lula.pl, hityczykity.pl

środa, 22 lutego 2012

Zakupy - lakiery


A oto moj ostatni zakup. Dwa lakiery do paznokci Chanel Le Vernis w kolorach - 08 Pirate i 533 April. Kolor „Pirate“ to klasyczna czerwien, „April“ to lakier w kolorze owocu granatu. 



 




















April wchodzi w sklad trzech lakierow  (April, May June) bedacych propozycja Chanel na wiosne 2012. Jak na razie za oknem zima i nic nie zapowiada wczesniejszego nadejscia wiosny dlatego tez wstrzymalam sie chwilo od zakupu wszystkich trzech.:-)





wtorek, 21 lutego 2012

TAG - 5 kosmetycznych rzeczy, których wcale nie chcę mieć...


Do zabawy zaproszona zostalam przez ANITA z bloga http://cococollection.blogspot.com/ . 
Dziekuje za zaproszenie. :-)




Zasady:
-napisz, kto Cię otagował i zamieść zasady;
-zamieść baner TAG'u i opisz 5 rzeczy z działu kosmetyki ( akcesoria, pielęgnacja, 
przechowywanie, kosmetyki kolorowe, higiena ), które Twoim zdaniem są całkowicie zbędne, bo:

mają tańsze odpowiedniki,
są przereklamowane,
amatorkom są niepotrzebne,
bo to sposób na niepotrzebne wydatki.

Krótko wyjaśnij swój wybór i zaproś do zabawy 5 lub więcej innych blogerek.
 
Moj wybor:
1.     Estee Lauder, Idealist Pore Minimizing Skin Refinisher – przereklamowany produkt napelniony silikonami. Nie zauwazylam zmniejszenia po nim porow.
2.     Perfumowane balsamy i zele pod prysznic – na mysli mam te, ktore tworza set  z perfumami. Wysuszaja zamiast pielegnowac.
3.     Mgielki do ciala – jak dla mnie calkiem zbedny produkt. W wiekszosci mgielek glowny skladnik to alkohol.:-/
4.     Jedwab w plynie – przereklamowany, silikonowa bomba.
5.     Roz w plynie - nie potrafie uzywac - nie dla amatorek. :-)

 
 
Do zabawy zapraszam:

niedziela, 19 lutego 2012

Zima, zima, zima...


Czy Wy tez juz macie dosyc zimy? U mnie na szczescie z dnia na dzien sniegu ubywa i robi sie coraz cieplej. Mam tylko nadzieje, ze siarczyste mrozy nie wroca. Dzis przedstawiam Wam moj stroj dnia (musze tylko wprawic sie troche w pozowaniu, bo to nie jest moja mocna strona).:-)

















kurtka – Armani  Jeans
sweter – Tommy Hilfiger
koszula –  Stradivarius
spodnie – Zara
pasek – D&G
kalosze - Hunter
czapka – A. Jedynak
korale – Bijou Brigitte


piątek, 17 lutego 2012

Pokolenie PRL


Czy pamietacie gume Turbo i Donald? Sklep Pewex? Niedzielny Koncert Zyczen i „Niewolnice Isaure“?... Odswiezyc te wspomnienia pomoze wam Marzi, kilkuletnia dziewczynka zyjaca w Polsce lat 80., bohaterka ksiazek „Marzi. Dzieci i ryby glosu nie maja“, „Marzi. Halasy duzych miast“ i „Marzi. Nie ma wolnosci bez solidarnosci“. Jest to przezabawna ale rowniez sklaniajaca do refleksji opowiesc o codziennym zyciu w PRL, przemianach ustrojowych, a wszystko widziane oczami dziecka.
Autorka ksiazek – Marzena Sowa mieszka we Francji, do spisania historii przekonal ja Sylvain Savoia, jej zyciowy partner i autor rysunkow (opowiesc ma bowiem forme komiksu). Ksiazki powstaly z mysla o czytelnikach nieznajacych realiow PRL – obcokrajowcach ale rowniez mlodszych pokoleniach Polakow, ktorzy moga dowiedziec sie, jak wygladalo zycie bez iPodow, internetu i Vivy.:-)





PRL to:
- sympatyczne panie ekspedientki



- sklepy Pewex




- gumy Turbo i Donald



- panie higienistki w szkole



- Koncert Zyczen w niedziele




- Niewolnica Isaura




A jakie sa Wasze wspomnienia?


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...