wtorek, 5 lutego 2013

Faworki

Faworki to moj smak z dziecinstwa. Pamietam, jak ktoregos razu, kiedy bylam mala, ogladalam z moim bratem bajke o Misiu Koralgolu zajadajac sie swiezo usmazonymi przez babcie i mame faworkami i paczkami. Ponizszy przepis dostalam od mojej mamy, ktora ma go od swojej mamy, ktora...:-)




FAWORKI

-       ½ kg maki
-       8 zoltek
-       1 szkl. kwasnej smietany
-       5 dkg masla
-       5 dkg cukru pudru
-       2 lyzki spirytusu
-       szczypta soli

Skladniki polaczyc, dobrze wyrobic ciasto. Ciasto utluc walkiem (jak dlugo dacie rade, chociaz najlepiej byloby do czasu, az zaczna pojawiac sie pecherzyki). Rozwalkowac cieniutko i wykrawac prostokaty. Kazdy pasek naciac posrodku i przewlec przez otwor.
Smazyc na goracym tluszczu na zloty kolor, odsaczyc na papierowym reczniku i posypac cukrem pudrem.

Smacznego!






53 komentarze:

  1. ale się głodna zrobiłam ...

    OdpowiedzUsuń
  2. jejku jak ja dawno faworków nie robiłam- teraz mam na nie wielką ochotę!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe czy gdzies znajde przepis na bezglutenowe, bezjajeczne i bezmleczne :)
    Narobiłaś mi ochoty, a tłusty czwartek już tuż tuż :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham faworki <3
    W tłusty czwartek na pewno trochę ich zjem, trudno-mogę sobie zrobic jeden dzień wolny od diety
    :)

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja nie lubie. akurat to mnie jakos zostawia KALT;)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak dla mnie faworki to również wspomnienie dzieciństwa.Największa frajdą było dla mnie pomaganie babci w ich przygotowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam, chociaż mój żołądek później niesamowicie cierpi :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Aż mi ślinka pociekła...:-D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mniam! :)
    a właśnie się zastanawiałam czy robić coś w tym roku ale chyba czasu zabraknie :)
    chyba że po tłustym czwartku :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. kooocham ten smak :D
    osobiście tylko raz w życiu je robiłam, ale wyszły przepyszne :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ahhh ja właśnie wróciłam z osiedlowej piekarni z woreczkiem faworków, oponkami - gniazdkami i pączkami z nadzieniem śliwkowym ♥ do tego kubek kawy i dzień staje się piękniejszy :)!

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam bardzo podobny przepis, uwielbiam faworki i chyba... jestem od nich uzależniona;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam! A u nas mówi się na nie "chruściki". ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie bajeczne zdjecia! Kocham faworki, niejadlam ich juz z kope lat...

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam je! Ja mam trochę inne wspomnienia, często robiłam je ze swoją mamą i zawsze przy takiej wspólnej "pracy" dobrze nam się rozmawiało :)

    OdpowiedzUsuń
  16. delicious!

    XOXO
    Arianna

    http://aryannastyle.blogspot.it/

    https://www.facebook.com/AryannaStyle

    OdpowiedzUsuń
  17. klasyk, niczym dobre czarne szpilki;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Narobiłaś apetytu! <Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  19. pyszne - smak dziecinstwa tez pamietam faworki robione przez moja mame i jak sie nimi objadalam :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Piekłam w niedzielę z mamą, dzisiaj zjadłyśmy dwa ostatnie :) Mniam! ^^

    OdpowiedzUsuń
  21. mam ten sam przepis :) też od mamy :) uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Najlepsze faworki robi moja mama ;p

    OdpowiedzUsuń
  23. Smak i mojego dzieciństwa. Na tłusty czwartek obowiązkowo musiał obok pączków być. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam faworki!! :) dzieciństwo mi sie przypomina :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie umiem piec faworków, ale je uwielbiam, na pewno skorzystam z przepisu - może nie w czwartek a w sobotę bo mam wolną ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. ah jak ja kocham faworki....do czwartku juz nie daleko :)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie nazywane Chrustem:) jutro zabieram sie za pieczenie, i jeszcze oczywiście pączki:):):)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pysznie wygladaja, moja babcia robila faworki z takiego samego przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam;) moja mama tez je robi;)

    OdpowiedzUsuń
  30. uwielbiam faworki <3 moja babcia robiła najlepsze na świecie <3!

    OdpowiedzUsuń
  31. Kasiu dzieki za przepis - dzisiaj zrobie- juz sobie przepis zanotowalam:)))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. dzieki za info - juz sobie dopisalam :))))

      Usuń
    3. zrobilam :)))))- potwierdzam przepis swietny !!!!- faworki pyszne kruchutkie - po prostu przepis idealny!!!!pa

      Usuń
    4. Super! Bardzo sie ciesze, ze sie udaly i smakowaly.:-)

      Usuń
  32. Też bardzo lubię faworki, a takie z przepisu przekazywanego z pokolenia na pokolenie są pewnie przepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  33. przygotowania na jutro rozpoczęte ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. so cute!
    http://theartist-mona.blogspot.com.es/2013/02/seaofshoes.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja właśnie dzisiaj miałam w domu faworki ;p Na moim blogu organizuje rozdanie , moze masz ochotę wziąć udział ?

    OdpowiedzUsuń
  36. też wczoraj piekłam , a raczej smażyłam ;) pyszności !! :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Aaaaa, zrobiłaś mi ochotę na faworki :D Tak dawno ich nie jadłam oO Na walentynki zrobię mojemu TŻ, przynajmniej jeden problem z głowy będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  38. aż się ugryźć :D

    bardzo przytulnie tam u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  39. kocham gotowac,ale desery,pieczenie itp mi nie wychodzi,jednak ze Twoj przepisz wzdaje sie latwy!pozdrawiam x x x

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...